Dzisiaj jest: 19 Grudzień 20183,276,072 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Zwycięstwo przy sztucznym oświetleniu


MeczHutnik Kraków - Czarni Połaniec 2:0 (0:0)
Bramki: 56' Nawrot, 85' Świątek (k)

Hutnik: Brzeziański-Czajka, Pasionek(k), Garzeł, Jagła-Dziadzio, Krawczyk, Pyciak, Świątek- Gil, Tabak
Czarni:
Daniel-Korona, Janaszek, Witek, Łukawski-Potrykało, Kiciński, Obierak, Cecot-Janowski(k), Kajda

W sobotnie popołudnie na Suchych Stawach rozegrał się historyczny pojedynek. Historyczny, ponieważ był to pierwszy mecz Hutnika przy sztucznym oświetleniu. Wiele osób twierdzi również iż to ostatnie spotkanie Hutnika w historii, ponieważ jak wszyscy bardzo dobrze wiemy, sytuacja finansowa w klubie jest bardzo kiepska. Należy jednak mieć nadzieję, że w przyszłym sezonie Biało-Błękitno-Niebiescy zagrają w lidze.
Mecz był bardzo ciekawym widowiskiem pod względem kibicowskich. Na stadion przybyło ponad 2500 widzów, co nie zdarza się na Suchych Stawach często. Na płocie wisiało wiele flag, oraz transparent "Hulek trzymaj się!". Piłkarze wchodzący na murawę mieli ze sobą flagi na kijach, które podali później kibicom. Gracze również rozpoczęli doping, okrzykiem "Był, będzie jest!". Śpiewy z sektora I rozlegały się praktycznie przez całe spotkanie. Ponadto zaprezentowane zostały oprawy. Pierwszą z nich była sektorówka w barwy w asyście ogni wrocławskich. Później odpalone zostały race, oraz jeszcze raz ognie wrocławskie. Fani Hutnika przez całe spotkanie dobrze się bawili. Po zakończonym meczu piłkarze podziękowali kibicom za doping, oraz śpiewali i cieszyli się razem z nimi z wygranej w tym jakże ciekawym pojedynku. Po meczu doszło do małego incydentu w tramwaju wracającym z meczu, odpalony  w nim został jeden z ogni rzymskich.
 Pod względem piłkarskim tego dnia również było dosyć ciekawie, jednak wydarzenia z trybun z pewnością mogły zdekoncentrować przeciętnego kibica. W końcu takie piękne oprawy na Suchych Stawach nie zdarzają się często. W każdym bądź razie, w pierwszej połowie spotkania obserwowaliśmy przede wszystkim chaotyczną grę z obydwu stron. Obydwie drużyny od czasu do czasu przeprowadzali akcje, jednak nie przynosiły one żadnych ciekawych skutków. Najbliżej szczęścia był Gil, którego strzał z przewrotki obronił jednak bramkarz Czarnych.
 W drugiej połowie Hutnicy zaprezentowali się już o wiele lepiej. Już w 57 minucie Hutnicy zdobyli pierwszą bramkę. Zdobył ją Nawrot po wspaniałym podaniu z lewego skrzydła. Wydawało się że na Suchych Stawach obejrzymy deszcz bramek, jednak tak nie było. Na drugą bramkę musieliśmy czekać aż do 85 minuty, kiedy to Świątek został sfaulowany w polu karnym. Sędzia bez wahania wskazał na 11 metr, i nasz napastnik bezproblemowo umieścił piłkę w siatce. Do końca spotkania na boisku nie działo się nic ciekawego, i Hutnicy zakończyli mecz dwubramkowym prowadzeniem.
 Było to ostatnie spotkanie Hutników w tej rundzie. Ciekawe, jak potoczą się losy nowohucian w rundzie wiosennej, do której, miejmy nadzieję, przystąpią.







huteusz, 14 listopad 2009 20:29:30 1 Komentarzy ˇ 2711 Czytań


Komentarze


rakuNH dnia 14 listopad 2009 22:17:28

2500 było spokojnie.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice