Dzisiaj jest: 23 Maj 20193,344,460 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ferie obieżyświatów czyli Zakopane 2011


GlobeTrotters'02Po odpuszczeniu zeszłorocznych zawodów znów postanowiliśmy pojawić się hutniczym gronem w Zakopanem, przypadkowo akurat, gdy odbywały się tam zawody w skokach narciarskich. A zatem bez biletów, za to z plecakami pełnymi "czego innego" otwarci na doznania, przygody i świeże, górskie powietrze w sobotni poranek wyruszamy koleją żelazną w rekordowej liczbie 11 osób (w tym jedna fanka) po raz czwarty zdobyć stolicę polskich Tatr. Po zakupieniu biletów u bardzo zakręconej (wczorajszej?) ekspedientki w dworcowej kasie wygodnie lokujemy się w naszych pociągowych lożach. Co ciekawe pozostali pasażerowie widząc co się święci zaczęli gremialnie opuszczać lokal. Jedną z takich ucieczek jeden od nas skwitował "załatwiłem dwa miejsca wolne". Oj będzie wesoło. Wreszcie pociąg ruszył i ruszyła także nasza wewnątrzprzedziałowa ciuchcia, zaopatrzona w kilka wagonów, niektóre o pojemności 0,5 inne 0,7... Kilkugodzinna podróż minęła bardzo sprawnie i wesołą gromadką meldujemy się w Zakopanem. Tam już pełno trąbiącej wniebogłosy gawiedzi, która tego dnia przysporzyła nam sporo nerwów ale też rozrywki. W między czasie przypadkiem wpada nam w ręce bilet, który postanawiamy po długich konsultacjach i głosowaniach opchnąć. Tradycyjnie jak to w Zakopanem postanawiamy posmakować tradycyjnej kuchni i lądujemy dla odmiany w KFC.
Posileni udajemy się na stację nieco zatankować co trzeba. Po tym postanawiamy iść już pod skocznie. Nie udaje nam się to w komplecie i docieramy pod obiekt na raty. W między czasie w oczy rzuca nam się trochę innych niż biało-czerwone szale ale pech chciał, że były to albo jakieś egzotyczne kluby albo jakieś szale z przysięgi itd. Po dotarciu na obiekt i spyleniu biletu rozkładamy się pod lasem-rozwieszamy flagę i wzorem innych postanawiamy rozpalić ognisko. Biwakujemy i przy okazji wybijamy z głowy trąbienie przy lesie w sumie kilkudziesięciu Małyszofanom nieszczęśliwie przechadzającym się obok nas. Sposoby były różne, a to podawaliśmy się za leśniczych a to za znawców laryngologii. Czasami i to nie wystarczało. Pecha miała jakaś zbliżona ilościowo do nas grupka, której coś tam nie pasowało i zostali niestety rozgonieni. Przy okazji niechcący został znokautowany jeden z gości, którzy grillowali obok nas, za co zostali przeproszeni i po wypiciu paru bań, którymi ich poczęstowaliśmy mamy nadzieję, że nie żywią do nas o to urazy. Tuż przed samymi zawodami robimy mały pokaz ultras, odpalamy kilkanaście rac przy fladze i głośno oznajmiamy, kto wygrał nieoficjalny drużynowy konkurs w Zakopanem. Po tym, nie zainteresowani zbytnio zawodami zawijamy się w drogę powrotną. Przemarsz przez Krupówki wykorzystujemy jako drobny eksperyment. Mianowicie puszczamy większość przodem, natomiast dwóch obserwatorów idzie kilkadziesiąt metrów dalej i obserwuje jak przechodnie reagują na śpiewy chwalące Hutnika. Reakcje były różne. Obojętne, pozytywne, kilka krzywych spojrzeń ale bez większych uniesień. Jednak najbardziej nerwowo zareagowało kilku gości, którzy zaczęli coś szemrać nieładnie między sobą, zboczyli ze swojej trasy, podeszli do naszych z tyłu, zaczęli coś śpiewać o innej drużynie i... więcej już nasi badacze nie zanotowali bo nie zastanawiając sie długo ruszyli na niedoszłych napastników, którzy byli w lekkim szoku. Także termicznym, bo oprócz zwykłego łomotu na łeb jednego z nich zostało wylane ponad litr wody mineralnej, co przy temperaturze dobrych kilku stopni poniżej zera nie musiało należeć do najprzyjemniejszych. Więcej ważnych do odnotowania nie wydarzyło się. Spokojnie udajemy się w drogą powrotną i docieramy do Huty tak, że oglądamy jeszcze mecz Polski z Danią w piłkę ręczną. Wyjazd zdecydowanie pozytywny, oby takich eskapad pełnych przygód i dobrego humoru jak najwięcej.




huteusz, 25 styczeń 2011 21:21:55 0 Komentarzy ˇ 2091 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice