Dzisiaj jest: 17 Grudzień 20183,275,065 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Zwycięstwo na inauguracje!


MeczHutnik Nowa Huta - Karpaty Siepraw 2:1 (1:0)
Bramki: Cichy 10', Jarosz 92' - Komperda 52'

Hutnik: Stępniowski - Jarosz, Jurkowski, Urbaniec, Nosek - Lipowiecki, Nawrot, Buras, Białkowski - Cichy, Dudziński

Galeria: kliknij tutaj

 W niedzielne popołudnie na Suchych Stawach rozegrane zostało inauguracyjne dla Hutnika spotkanie z Karpatami Siepraw. Na stadion przybyło około 800 widzów. Na płocie zostało powieszone kilka flag, oraz transparent "Tu się wychowaliśmy, tu jest NASZ dom". Na początku meczu minutą ciszy została uczczona pamięć zmarłego kibica Hutnika. Piłkarze zaś byli na boisku z flagami, które zostały przekazane kibicom. Fani Biało-Błękitno-Niebieskich od czasu do czasu dopingowali swoją drużynę, z całkiem niezłym efektem.
 Na boisku również było całkiem nieźle. Co prawda, pierwsza połowa nie była bardzo interesująca, mimo to, już w 10 minucie spotkania bramkę po pięknej akcji zdobył Cichy. Hutnicy jeszcze kilkukrotnie próbowali szczęścia, jednak brakowało nieco precyzji. W drugiej połowie, również stroną przeważającą byli Hutnicy jednak to goście zdobyli bramkę. Obrońcą urwał się Komperda i w sytuacji "sam na sam" pokonał Stępniowskiego. Od tego momentu Piłkarska Reprezentacja Nowej Huty zaatakowała jeszcze śmielej. W 63 minucie tylko wspaniała postawa bramkarza gości oraz brak precyzji sprawiły, że Nowohucianie nie wyszli na prowadzenie. Zacharjasz, aż trzykrotnie odbijał strzały Hutnika, a za 4 razem Białkowski uderzył ponad bramką.Z minuty na minute przewaga Biało-Błękitno-Niebieskich rosła.W 78 minucie bliski szczęścia był Stanek, lecz zabrakło mu trochę precyzji.W ostatnich minutach zespół Karpat wręcz chaotycznie się bronił.Każdy stały fragment gry sprawiał ogromne zamieszanie pod ich bramką.W 89 minucie jeden z napastników gospodarzy znalazł się w znakomitej sytuacji, jednak trafił w bramkarza gości, który obronił również dobitkę Nawrota.Gdy większość kibiców Hutnika traciła już nadzieje na zdobycie zwycięskiej bramki w 92 minucie faulowany tuż przed polem karnym był jeden z piłkarzy Hutnika.Nawrot dośrodkował piłkę w pole karne, a tą w olbrzymim zamieszaniu umieścił w bramce ekspert od końcówek (Bramka z Przeciszovią - przyp. red) Radosław Jarosz.Na trybunach wybuchł szał radości. Chwile później sędzie zakończył spotkanie.Piłkarze Hutnika podziękowali kibicom, za wsparcie, a Ci zawodnikom za walkę do końca.




LucassNH, 27 marzec 2011 18:13:20 0 Komentarzy ˇ 1203 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice