Dzisiaj jest: 19 Grudzień 20183,276,234 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnicy remisują z Karpatami.


MeczHutnik Nowa Huta – Karpaty Siepraw 1-1 (1-0)
Bramki: 44' Białkowski - 77' Szczytyński
Żółte kartki: Jurkowski - Szymoniak.

HUTNIK: Stepniowski –  Urbaniec (46 Jarosz), Bienias (81 Kozak), Jurkowski, Guja – Buras, Gamrot, Nawrot,  Cichy (75 Dudziński) – Stanek (67 Zdziński), Białkowski.
KARPATY: Zachariasz – Szablowski, Cichoń, Suder, Morawiec  (46 Juszczak) - Witko, Galas (61 Stolarski), Szczytyński, Szymoniak – Komperda (65 Kozioł), Fall (85 Staśko)
Widzów: 700.

Galeria: kliknij tutaj.

Mecz z Karpatami na stadion przy Ptaszyckiego 4 przyciągnął blisko 700 widzów. Na płocie powieszone zostały flagi takie jak Suche Stawy, Fighters, Nowa Huta, Śródmieście, Brytyjka i Na Zawsze Hutnik. Przez całość spotkania prowadzony był już tradycyjnie doping, niestety, niejednokrotnie bywał on o wiele lepszy. Pozytywnym zaskoczeniem była za to włączająca się do niego samodzielnie całość trybuny, co dało już całkiem niezły efekt. W drugiej połowie spotkania najmłodsi kibice po raz kolejny otrzymali flagi na kijach do machania. Po zakończeniu spotkania, doszło do małych spięć, i do wymiany zdań pomiędzy piłkarzami, trenerem a kibicami.
Na boisku z początku było dosyć nudno, gra była zachowawcza. Hutnik nie potrafił stworzyć dobrych sytuacji, a strzały były niecelne. W 28 minucie dobrą okazje miał Nawrot, który po rzucie rożnym wykonywanym przez Burasa trafił główką. Piłka niestety minęła bramkę rywala. W 32 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem Hutnika znalazł się Szczytyński, jednak jego próba okazała się nieskuteczna. W 33 minucie obok słupka głową strzelił Cichy. Na kilkanaście sekund przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania, Stanek podał Białkowskiemu, który to z kolei ograł obrońców z Sieprawia, i umieścił piłkę pod poprzeczką, co dało prowadzenie Biało-Błękitno-Niebieskim.
 W drugiej połowie sytuacja na boisku wiele się nie zmieniła, jednak inicjatywę zaczynali zdobywać goście. Hutnicy również przeprowadzali wiele akcji, jednak brakowało skuteczności. Na szczęście, nie widać już nowej taktyki, która stosowana była w Olkuszu, piłkarze zaczęli grać do przodu. Niestety, zwycięstwa nie udało się utrzymać. W 77 minucie spotkania Szczytyński minął 5 zawodników z Nowej Huty, został zablokowany. Piłka trafiła do Stolarskiego, który oddał ją znów Szczytyńskiemu. Ten z kolei pokonał bez problemu Stępniowskiego. Mecz zakończył się jednobramkowym remisem. A szkoda, można to uznać za kolejne zmarnowane punkty...




huteusz, 18 wrzesień 2011 19:53:47 0 Komentarzy ˇ 1433 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice