Dzisiaj jest: 19 Grudzień 20183,276,245 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Reymonta zdobyte!


MeczWisla II Kraków - Hutnik Nowa Huta 1:2 (0:1)

Galeria: kliknij tutaj

Derby. Najważniejszy dla kibiców mecz w sezonie. Po spotkaniu z Unią i wydarzeniach z tym związanych, "małe derby" Krakowa zyskały na znaczeniu dodatkowo. Żaden szanujący się kibic Hutnika meczu tego nie mógł odpuścić. Po zapisach mailowych, utrudnionym nieco odbiorze biletów, na listę wyjazdową wpisało się ponad 600 fanów Biało-Błękitno-Niebieskich, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem.
Wyjazd zaczął się od zbiórki na Placu Centralnym. Wszyscy chętni do centrum miasta udali się tramwajami MPK, co o dziwo udało się całkiem bezproblemowo. Potem śpiewy, przemarsz przez centrum (rynek, błonia), i wszyscy chętni bez przeszkód i kłopotów znaleźli się pod bramami niezbyt pięknej konstrukcji przy Reymonta. Ciekawym akcentem przemarszu było... spotkanie młodej pary na Rynku, i złożone im życzenia. Wpuszczanie na stadion trwało dosyć długo, jednak wszyscy przybyli na tyle wcześnie że nie było to żadnym problemem. Z takimi utrudnieniami przy wchodzeniu kibice Hutnika spotkali się po raz pierwszy. Chociaż wszystko szło dosyć sprawnie, bo wpuszczano po 10 osób na raz (w odróżnieniu do stadionu z drugiej strony błoń), to poziom kontroli był absurdalny. Jak się okazuję do narzędzi niebezpiecznych można zaliczyć breloczek oraz vlepki (których pewno już nie udało się odzyskać), przeszukiwane są wnętrza... kanapek oraz bębna, tak samo jak i nie można wnieść aparatu (z tego powodu też na stronie dzisiaj nieco gorsze zdjęcia). No cóż, pozostaje współczuć wszystkim kibicom przyjezdnym wchodzącym na ten obiekt.
Po przejściu szczegółowej kontroli, włącznie z wykrywaczem metali jak i ochrony której 'obmacywanie' mogło budzić wręcz niesmak (chyba lepiej w swojej roli sprawdzali by się w knajpie pokroju Kitschu), na stadion zameldowało się właśnie około 600 kibiców, wspartych przez Magdeburg, Stomil oraz Petrochemię (za co im serdecznie dziękujemy!). Wiślackie trybuny jeszcze były puste, lecz powoli się zapełniały, a liczbę fanów gospodarzy można szacować na 1500. Biorąc pod uwagę napinkę jaka szerzyli na internecie, to nie powalili na kolana, można było spodziewać się dużo więcej.
Fani obydwu drużyn przez całe spotkanie prowadzili porządny doping. Dawał się we znaki nieco rozmiar sektora, ale i tak było głośno. Na płocie, a raczej szybie powieszone zostały flagi: Hutnik (czarna), Tam gdzie Hutnik tam i my (dawno ostatnio nie widziana). W środku sektora powieszono flagę os. Zgody, zaś u góry nową Petofiego (na naprawdę wysokim poziomie!) oraz 1. FC Magdeburg. Wiślacy też powiesili kilka flag: Kurdwanowa, Wierność, Sharksów oraz Starej Huty, oraz transparent o treści "Koniec anonimowości bandy rozporka". W trakcie meczu w okolicach sektora Wisły wybiegły dwie osoby, ciężko ocenić o co chodziło, ale słychać było śpiewane później "zawsze i wszędzie..." w kierunku policji. Nie obyło się bez obustronnych bluzgów, jak to na derbach. Piłkarze zaskoczyli wychodząc w pierwszej połowie na prowadzenie, co dodawało skrzydeł w dopingu. Wprawdzie Wiślacy wyrównali, ale euforia jaka wybuchła na stadionie po zdobyciu bramki na 1:2 była nie do opisania. Nie mówiąc już o trzeciej bramce, która jednak nie została uznana (sędzia sprawiał wrażenie stronniczego). Po meczu piłkarze podziękowali za doping, a fani za zwycięstwo, i to nie byle jakie. Kibice Hutnika po meczu przetrzymywani są na trybunie ok. pół godziny. Czas umila jakaś grupka rozkładająca sektorówkę z logiem... Volkswagena. Nie wiadomo co mieli na myśli, ale szło im to bardzo nieudolnie, bo rozwinęli ja najpierw do góry nogami (czyżby Wiślacy mieli jakąś nową kosę?). Po odebraniu wszystkich rzeczy z depozytu, ponownie marszem fani udali się przez centrum, aby potem powrócić bez przygód do Nowej Huty. Reakcje przechodniów - bezcenne, a co ciekawe całkiem pozytywne.




huteusz, 12 październik 2013 17:15:21 2 Komentarzy ˇ 3360 Czytań


Komentarze


kaju dnia 13 październik 2013 15:31:41

Co do banera Volkswagena to są sponsorem Wolfsburga, z którym dzisiaj wisła gra sparing, pewnie taki wymóg
huteusz dnia 13 październik 2013 16:12:01

Spodziewałem się że to ma coś z tym wspólnego.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice