Dzisiaj jest: 14 Grudzień 20183,274,333 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Udana inauguracja sezonu.


MeczHutnik Kraków : Sandecja Nowy Sącz 1:0
Bramka: '20 Dziadzio

Hutnik: Waldemar Sotnicki, Łukasz Dębski, Arkadiusz Garzeł, Marcin Pasionek, Michał Pazdan, Wojciech Dziadzio ('87 Paweł Czajka), Piotr Świerczyński, Paweł Piotrowicz, Paweł Kępa, Marcin Wasilewski, Andrzej Paszkiewicz ('68 Szymon Kiwacki)

Sandecja: Stanisław Bodziony, Bartłomiej Damasiewicz, Maciej Polański, Tomasz Rusin, Michał Gryźlak, Adam Ciastoń, Janusz Świerad, Tomasz Szczepański (‘73Piotr Nieć), Piotr Zachariasz (’61 Grzegorz Nowak), Dawid Florian, Piotr Zachariasz

Żółte kartki: Rusin
Sędzia główny: Rafał Krężelak
Asystenci: Marek Guzik, Tomasz Jagieła
Widzów: ok. 800 + 20 Sandecja (80 pod stadionem)


Dzisiaj na Suchych Stawach Biało-Błękitno-Niebiescy zainaugurowali rundę wiosenną meczem z Sandecją. Pogoda nie dopisała. Szkoda, bo zapowiadał się ciepły dzień, jednak bardzo silny zimny wiatr podczas meczu denerwował kibiców i przeszkadzał piłkarzom. Kibice na płocie powiesili flagi: Skarpa, Młodości, debiutujące Suche Stawy oraz Nowa Huta oraz transparent "Szacunek dla każdego ZAWODNIKA co podejmie walkę". Flaga Młodości została później powieszona na bocznym ogrodzeniu sektora H, a flaga Skarpy została zdjęta. Podczas meczu od czasu do czasu wzmagał się doping o średniej głośności. Oprawą spotkania były stroboskopy na dole sektora, oraz przez dłuższą część spotkania flagi na kijach, którymi machali kibice. Dopiero gdy Dziadzio strzelał bramkę, na stadion zaczęli wchodzić kibice Sandecji. Po krótkiej chwili w ich kierunku przybiegli Hutnicy. Po krótkiej bójce, fani powrócili na sektor. Około 5 minut później kibice Sandecji opuścili stadion. To był koniec atrakcji "pozasportowych" tego dnia. Warto zauważyć, iż ochroniarze przenosili później w okolice sektora B kilka blatów oraz stolik i rożen. Obydwie drużyny przeprowadzały wiele akcji, jednak to Hutnicy byli bardziej skuteczni. Na pewno ich gra powinna zadowolić kibiców, którzy narzekali na złe wyniki sparingów. Pierwszą i jedyną bramkę tego spotkania strzelił Wojciech Dziadzio w 20 minucie. Gdyby Hutnicy wykorzystywali wszystkie swoje sytuacje, wynik mógł być znacznie lepszy. Śmiech wśród kibiców Biało-błękitno-niebieskich wzbudził sposób znoszenia jednego z piłkarzy Sandecji po faulu - trener i lekarz gości wzięli go na ręce. Piłkarze Hutnika strzelali tuż nad poprzeczką. Dogodna sytuacja zdarzyła się w pierwszej połowie. Jeden z zawodników Hutnika dośrodkował piłkę, lecz niestety drugiemu zabrakło kilku centymetrów aby trafić do pustej bramki. Na boisku brakowało trochę więcej strzałów i spięć pod bramkami. Gra toczyła się przeważnie na środkowej części boiska, i tam można było zaobserwować najwięcej ciekawych pojedynków. Po pierwszym wygranym w tej rundzie meczu, zziębnięci kibice mimo wyczerpania, poszli podziękować piłkarzom za walkę.




huteusz, 24 marzec 2007 18:06:52 9 Komentarzy ˇ 1471 Czytań


Komentarze


huteusz dnia 25 marzec 2007 10:35:33

gratulacje smiley
fubu dnia 26 marzec 2007 22:07:56

też się przyłaczamsmileysmileysmiley
huteusz dnia 27 marzec 2007 10:54:49

hehe smiley
BIMBER dnia 27 marzec 2007 18:37:06

ach jak ja lubie te nic nie wnoszące w dyskusje komentarze smiley
huteusz dnia 27 marzec 2007 21:23:15

ja tez. nabijacze smiley
huteusz dnia 27 marzec 2007 21:27:24

malo ludzi to trzeba nabijać smiley
fubu dnia 27 marzec 2007 22:06:10

hehe luzik
LucassNH dnia 29 marzec 2007 08:47:07

Jak hutnik ma wygrywać to czemu nie nabijać :-)
huteusz dnia 31 marzec 2007 11:43:58

no, nabijamy ! smiley
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice