Dzisiaj jest: 17 Grudzień 20183,275,068 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Koniec passy


MeczSoła Oświęcim - Hutnik Nowa Huta 2:0
Galeria: kliknij tutaj

Mecz z Sołą przyszło Hutnikom rozegrać w Święto Niepodległości wypadające w tym roku w środę. Główna, ok. 20-osobowa grupa dotarła na stadion busem. Niestety, od samego początku służby mundurowe węszyły w okolicach miejsca zbiórki, i mimo wielu kombinacji nie udało się ich zgubić. Grupa busowa po przejeździe dość okrężna drogą, dotarła pod stadion pod koniec przerwy. Z ciekawostek okołoprzejazdowych - na uwagę zasługuje wóz do zadań specjalnych oświęcimskiej policji w postaci oznakowanego Cinquecento. W końcu grupa dotarła na stadion, przechodząc wcześniej bardzo szczegółową kontrolę przy wejściu (komiczne, biorąc pod uwagę "powagę" rywala z Oświęcimia). Żądano listy wyjazdowej, na szczęście jej brak nie okazał się wielkim problemem. Dużym rozczarowaniem był brak oferty biletu za 10 złotych uwzględniającego kiełbaskę. Co zabawne, klatka jest zamykana automatycznie. Na sektorze znajdowało się już około 20 osób które dotarły innymi środkami transportu, w tym pociągiem. Ostatecznie w klatce Hutników znalazło się ok. 40, ale po całym obiekcie prawdopodobnie rozsiane było drugie tyle. Nie zabrakło również dopingu, który był na średnim poziomie... do czasu, aż w czasie wykonywania "Huto dzielnico ma" obruszył się miejscowy spiker, apelując o zaprzestanie śpiewania obraźliwych haseł. Nie trudno się domyślić, jak to podziałało - cała klatka na złość śpiewała jeszcze głośniej. Na nic się zdały próby zagłuszenia tej przyśpiewki wynikami innych meczów III ligi, czy też trąbienie miejscowego zgreda. Jeżeli mowa o zgredach, ciekawym zjawiskiem był skromny doping z sektora zajmowanego raczej przez starszych kibiców "Solarzy". Na boisku Hutnicy niestety ponieśli pierwszą od dłuższego czasu porażkę. Nie można im jednak odmówić woli walki, gdyż wypadli na prawdę nieźle, grając w osłabieniu z trudnym rywalem. Przyczyną osłabienia było odegranie się "Świętego" po faulu na jednym z zawodników Soły. Gra była pełna walki, więcej szczęścia mieli jednak gospodarze. Boisko też pozostawiało wiele do życzenia. Droga powrotna do Nowej Huty mijała spokojnie i bez większych atrakcji.




huteusz, 11 listopad 2015 18:27:47 0 Komentarzy ˇ 532 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice