Dzisiaj jest: 23 Październik 20183,253,438 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Podsumowanie "kampanii wrześniowej"


GlobeTrotters'02
Za nami pierwsza, bardzo intensywna część pierwszego sezonu po awansie do III ligi. Działo się bardzo dużo, pora więc pokrótce podsumować pierwsze kolejki na południowo-wschodniej arenie.
Sporo emocji wzbudziło już pojawienie się terminarza naszej ligi. Po kilku raczej spokojnych meczach miał przyjść prawdziwy egzamin naszej kibicowskiej formy. Ale po kolei...

Na pierwszy rzut mieliśmy pojechać na najdalszy wyjazd, pod granicę z Białorusią na mecz z AZS Biała Podlaska. Gdy już zaczęliśmy organizację sierpniowej eskapady na ochłodę przyszło pismo ze wschodu, że AZS remontuje stadion i rozgrywa mecze na rezerwowym obiekcie pozbawionym klatki... Niestety odpuszczamy zorganizowany wyjazd, na meczu pojawia się jedynie nasza kilkuosobowa delegacja. 
Kolejny wyjazd to dobrze nam znany Połaniec. Na ten mecz wybieramy się autokarem i autami w 60 osób i dobrze dopingujemy Hutnika w wygranym meczu. 
Pierwsze cztery mecze na Suchych Stawach wyglądały bardzo podobnie: młynek w przedziale 80-130 osób dopingujący głośno Hutnika. Godny odnotowania jest fakt debiutującego w tym sezonie, bardzo profesjonalnego gniazda do prowadzenia dopingu, które pozwala wycisnąć jeszcze więcej decybeli z naszego młyna. Na meczu z Sandomierzem pojawiają się przyjezdni (wsparci GKS-em Bełchatów) w liczbie 35.

Po spokojnym początku rundy przyszła pora na to, co najciekawsze w pierwszej odsłonie sezonu. Najpierw niepozbawiony adrenaliny wyjazd do Kraśnika, który odwiedziło 35 Hakaesów z 3 flagami.
15 września nadszedł czas na pierwszy hit na Suchych Stawach. Do Nowej Huty przyjechała konkretna załoga Motoru Lublin w około 350 osób (w tym Śląsk i Hetman Zamość). U nas konkretna mobilizacja na ten mecz, w młynie dopinguje około 600 kiboli (w tym 53 osoby z Magdeburga). Wieszamy sporo flag. W drugiej połowie prezentujemy oprawę: sektorówka w poziome pasy (przypominająca wzorem tą, która debiutowała na meczu z Motorem w 2006 roku). Odpalamy do tego race. Potem sektorówka idzie w dół, machamy flagami na kij, odpalamy kolejne race i stroboskopy. Całość uzupełnił transparent na płocie "Flagi, decybele, GT i przyjaciele!", co stanowiło oprawę z okazji 16 urodzin naszej grupy ultras. Cały mecz prowadzimy konkretny doping, który świetnie zgrał się z doskonałą grą piłkarzy, którzy prowadzą 5:0 do przerwy z głównym faworytem do awansu! Mecz jak ze snu kończy się naszym zwycięstwem, po meczu sympatyczna posiadówka z kibicami FCM.
Tydzień po Motorze kolejny ciekawy mecz, co prawda nie tak wyczekiwany, jak Motor, bo z KSZO graliśmy ostatnio tuż przed spadkiem w 2016 roku. Do Ostrowca ruszamy autokarem, busem i autami łącznie w 90 osób z 5 flagami. Miejscowi tworzą młynek około 200 osobowy, prezentują pirotechnikę, która przerywa mecz. Miało to niemały wpływ na wydarzenia na boisku... Nasi piłkarze otrząsnęli się z przewagi miejscowych i w... 97 minucie przeważyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść! W naszym sektorze euforia!
Następny mecz i.... kolejny hit! 29 września do Nowej Huty przyjeżdża Stal Rzeszów z całą "rodziną", która określa się na 550 osób. Nasz młyn nieco mniejszy, ok, 500 osób (w tym 100 osób z Petrochemii, 4 z Magdeburga oraz gościnnie 10 GKS Bełchatów). Mecz dużo trudniejszy na boisku, po wyrównanej walce kończy się remisem. My znów prowadzimy dobry doping. Podobnie, jak w przypadku meczu z Motorem obyło się bez większej wymiany uprzejmości. W drugiej połowie prezentujemy oprawę: transparent "PIROLAND", flagowisko z nowych flag na kijach, do tego dopalamy race, ognie wrocławskie, świece dymne i stroboskopy. 
Jeszcze nie opadł dym z naszej oprawy z Rzeszowianami, a już zaczęliśmy organizować się na kolejny wyjazd. Po niewypale w Białej Podlaskiej w końcu udało się zorganizować wyjazd ponad 300 kilometrowy. Wyjazd do Chełma był najdalszą (350 km) wycieczką na mecz Hutnika od barażowego pojedynku w Iławie w 2009 roku. Na mecz podróżujemy dwoma autokarami, małym busem i samochodami w liczbie ok 100. Na sektorze wieszamy 4 flagi. Mimo trudów podróży prowadzimy dobry doping przez cały mecz. Miejscowi przychodzą na mecz w 35 minucie meczu, wieszają jedną flagę i nieco dopingują w kilkudziesięcioosobowym młynku. Hutnicy wygrywają i umacniają się na prowadzeniu w tabeli! Egzamin wrześniowy zaliczony: na boisku i na trybunach!

Przy okazji jako grupa GT'02 dziękujemy wszystkim kibicom Hutnika za wsparcie udzielone nam m.in. przy okazji przygotowania i zaprezentowania dotychczasowych oprawach w tej rundzie: fizyczne, materialne i finansowe. To na pewno nie koniec na ten sezon! A jeszcze w tej rundzie widzimy się w młynie i na wyjazdach!




GDF, 09 październik 2018 21:25:18 1 Komentarzy ˇ 934 Czytań


Komentarze


Patkanhhks dnia 11 październik 2018 16:42:19

Hutnik Nowa Hutaa
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice