Dzisiaj jest: 19 Grudzień 20183,276,096 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Zasłużony podział punktów - nic nowego.


MeczHutnik Kraków - Hetman Zamość 2:2
Bramki: 2x Paszkiewicz - Wachowicz, Giza

Sędzia główny - Artur Ciesielski;
Sędzia asystent - Paweł Gawroński
Sędzia asystent - Przemysław Urbaniak

Hutnik:Sotnicki,Obierak,Pasionek,Garzeł,Błachacz,Jarosz,Gajek,Świerczyński,
Piotrowicz,Wasilewski,Paszkiewicz

I Trener: Ryszard Kruk
II Trener: Kordian Wójs
Kierownik: Kazimierz Putek
Masażysta: Dariusz Jaskólski
Lekarz: Zbigniew Kargol

Hetman:Chałas,Patuszka,Nakoucuma,Wachowicz,Cieciura,Tomasik,Kleszcz,Wiza,
Kiema,Sękowski,Beznowski

Hetman:
I Trener: Czesław Palik;
II Trener: Włodzimierz kwiatkowski;
Masażysta: Adrzej Podlipski

Mecz Hutnika z Hetmanem nie przyciągał na stadion dużej liczby kibiców. Zapewne było to spowodowane terminem meczu (środek tygodnia, długi weekend), nieciekawym rywalem, oraz fatalną passą kolejnych porażek i remisów. W klatce nie pojawił się żaden kibic Hetmana - Biało-Błękitno-Niebieskich przybyło ok. 400. Na płocie tego dnia, przywieszona została tylko jedna flaga - Nowa Huta. Atmosfera na trybunach była piknikowa - brak dopingu. Większość kibiców przestała już wierzyć w drużynę z Nowej Huty. Wszyscy nastawiają się już na mecz sezonu z Wisłoką. Mecz na boisku był dosyć interesujący, ale poziom prezentowany przez obie drużyny był raczej średni.Przed rozpoczęciem meczu, minutą ciszy uczczono tragiczne zmarłego Stanisława Dragana. Mecz był wyrównany, gra toczyła się raz na połowie gospodarzy, a raz na połowie rywali. Hutnicy rozpoczęli spotkanie mocnym uderzeniem. Już w drugiej minucie przeprowadzili pierwszą akcję, niestety, nieskuteczną. Trzy minuty później z rzutu wolnego, z boku pola karnego dośrodkował Świerczyński. Paszkiewicz z bliska wpakował piłkę do siatki Zamościan. 1:0! Goście postanowili natychmiast się zrewanżować. Szybki rajd Cieciury, i mocne zagranie w pole karne, które na szczęście zostało przecięte przez Garzeła.
Kilka minut później bardzo ostro w środku pola sfaulował Obierak. Sędzia dał naszemu obrońcy tylko ostrzeżenie. W 13 minucie nadarzyła się świetna szansa dla Biało-Zielono-Czerwonych. Dośrodkowanie z prawej strony trafiło do Nakocumy (nazywanego na Suchych Stawach popularnie Bambusem), który niecelnie strzelił ponad Sotnickim. Hutnik po zdobyciu bramki na 1:0, dał się zepchnąć Hetmanowi do obrony, co jak się okazało później, nie było dobrym pomysłem. Kilka minut później Jarosz atakuje z prawej strony, centruje w pole karne, ale Paszkiewicza, do którego skierowane było to podanie, uprzedza Tomasik. W kolejnej minucie Świerzczyński długim podaniem próbował trafić napastników w polu karnym rywala, ale piłkę łapie bramkarz. Potem, rzut wolny po przewinieniu Błachacza wykonuje Chałas. Mocna i podkręcona piłka minęła mur ułożony z obrońców nowohuckiej jedenastki, ale udanie interweniował Waldemar Sotnicki. Na boisku bardzo aktywny był Nakocuma. W 22 minucie Świerczyński sfaulował Kleszcza. Sędzia odgwizdał dyskusyjną "jedenastkę" - niestety wykorzystaną przez Wachowicza. 1:1. Hetman zaczął osiągać coraz większą przewagę. Wśród kibiców Hutnika śmiech wzbudza Nakocuma który, gdy tylko go dotknie jakiś piłkarz Hutnika wydaje z siebie małpi ryk. Zamościanie zaczęli przeprowadzać coraz więcej akcji. Gra była trochę nerwowa - pełna kiksów z obu stron. Do przerwy wynik spotkania się nie zmienił.
Druga połowa spotkania była bardzo podobna do pierwszej. Akcja toczyła się na obu połowach boiska i była wyrównana. Najwięcej zamieszania na boisku wprowadzał Nakoucuma. Często przedzierał się on przez obronę Hutników, jednak strzelał niecelnie. Hutnicy również mieli dużo okazji, jednak brakowało im odpowiedniego wykończenia i pomysłowych szybkich kontrataków. Spotkanie zaczęło jednak coraz bardziej nużyć kibiców. Niewiele ponad dwadzieścia minut przed końcem spotkania kolejną swoją bramkę zdobył Paszkiewicz. Bramka sprawiła niemałą radość na trybunach. Niestety, gospodarze nie dali za wygraną, i niewiele później Giza zaskoczył Sotnickiego i wyrównał na 2:2. Wynik do końca meczu się nie zmienił. Można powiedzieć że druga połowa miała identyczny scenariusz jak pierwsza, tylko bramka dla Hetmana nie padła z karnego. Hutnicy cały czas dążyli do zmiany wyniku meczu, jednak zabrakło im czasu. Biało-Błękitno-Niebiescy mieli duże szanse aby wygrać ten mecz, jednak nie wykorzystali ich. Po meczu piłkarze podziękowali kibicom. Jeden z fanów słusznie powiedział: "Z Wisłoką ma być 3:0!". Mamy nadzieję, że tak się stanie!




LucassNH, 02 maj 2007 17:24:59 4 Komentarzy ˇ 1446 Czytań


Komentarze


tadeo666 dnia 02 maj 2007 19:36:26

:(:(:(KRUK BRAWO :o
LucassNH dnia 02 maj 2007 20:12:26

Nic nie da odwoływanie Krukasmiley....To zarząd jest do wyrzucenia tylko kto miałby to zrobić?
huteusz dnia 02 maj 2007 20:16:42

jak wygram w lotto wykupie hutnika i ich wydupce
nhkuba dnia 06 maj 2007 09:39:29

i zmienisz nazwę na Huteusz-Hutnik Kraków smiley
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice