Dzisiaj jest: 17 Grudzień 20183,275,071 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnik - Avia 0:2. Proszę studio o muzykę.


Mecz
Hutnik Kraków - Avia Świdnik 0:2
Bramki: 77' Orzędowski, 80' Gralewski

Hutnik: Grabowski, Bizoń, Pasionek, Czajka, Niechciał, Wasilewski, Kozieł, Antas, Dziadzio, Kajda, Jarosz
Ponadto: Żylski, Dębski, Przebinda, Gładysz, Kiwacki, Garzeł, Świerczyński.

Avia: Mazur, Zieliński, Pranagal, Kleszcz, Rusiecki, Gralewski, Kubiak, Tomczuk, Maciejewski, Paździor, Orzędowski.
Ponadto: Boniaszczuk, Paluszek, Machnikowski, Bugała, Chmielnicki, Kurzępa


Dzisiaj na Suchych Stawach odbyło się spotkanie Biało-Błękitno-Niebieskich, z drużyną Avii Świdnik. Na stadion przybyło około 300 kibiców Hutnika. Prawdopodobnie kibiców przybyło by o wiele więcej, lecz część z nich pojechała na spotkanie GKS-u Jastrzębie z Kmitą Zabierzów. Z Świdnika oprócz piłkarzy, i sztabu szkoleniowego nie przyjechał nic więcej. Kibice Hutnika nie powiesili żadnej flagi, ani nie prowadzili dopingu.
Chwilę po rozpoczęciu spotkania Daniel Jarosz pierwszym kopnięciem próbował zaskoczyć bramkarza Avii wysokim lobem. Pierwsze minuty spotkania to przede wszystkim walka w środku. W końcu do strzału doszedł Orzędowski, ale uderzenie ominęło bramkę Grabowskiego. Hutnik stara się grać "krótką piłką" w odróżnieniu do Avii. 17 minuta to świetna akcja gości. Do piłki po prostopadłym zagraniu doszedł Rusiecki, ale w ostatniej chwili zablokował go Pasionek. Było naprawdę groźnie! Pierwsze pół godziny nie zachwyciło. Nie obejrzeliśmy wielu ciekawych akcji, ani strzałów. Goście zaczęli nieco przeważać, a Hutnik zaczął szukać szansy w kontrach.
Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Hutnik przeprowadza szybką akcję i minimalnie zbyt mocno zagrywa do wybiegającego zza obrońców Kiwackiego. Piłka trafia do rąk bramkarza. W ostatniej minucie pierwszej połówki spotkania goście wykonują korner. Po dośrodkowaniu główkował Pranagal, i nieznacznie się pomylił. Piłka przeszła obok słupka bramki Grabowskiego. Wynik meczu do połowy się już nie zmienił.
Drugą odsłonę meczu rozpoczęła nieudana kontra Biało-Błękitno-Niebieskich. Dziadzio zagrał do Świerczyńskiego, który nie zdołał opanować piłki w biegu. W 52 minucie Grylewski znów wdarł się w pole karne HKS-u, ale zaporą okazał się ponownie Pasionek. Druga połowa nie okazała się lepsza jakościowo od pierwszej - bramkarze jedyne co mieli do robienia, to wyłapywanie dośrodkowań. W 69 minucie Hutnicy przeprowadzili piłkę spod własnego pola karnego pod szesnasty metr połowy Avii lecz niedokładność w końcowej fazie akcji nie pozwoliła oddać Wasilewskiemu strzału.
W 77 minucie pierwszą bramkę spotkania zdobywa Avia. Po szybkiej akcji, piłka trafiła do Orzędowskiego, którego strzał wślizgiem blokowali piłkarze Hutnika, jednak tak nieszczęśliwie, że podbita piłka przelobowała bramkarza. Trzy minuty później Świdniczanie podwyższyli swoje prowadzenie - Gralewski wykorzystał błąd Dębskiego i z najbliższej odległości pokonał bezradnego bramkarza. Hutnicy próbują odpowiedzieć, lecz nie wychodzi im to zbyt dobrze - w efekcie Hutnicy nie zdobyli w tym meczu nawet jednego punktu. Kibice po meczu mimo przegranej podziękowali za walkę.
Może następnym razem...





huteusz, 08 wrzesień 2007 19:23:54 0 Komentarzy ˇ 1302 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice