Dzisiaj jest: 19 Grudzień 20183,276,216 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Górnik Wieliczka - Hutnik. Podziękujmy sędziemu.


MeczGórnik Wieliczka - Hutnik Kraków (0:1) 2:1
Bramki: 69 Skiba, 82 Nowak - 28 Kajda

Hutnik: Brzeziański Obierak Pasionek Zając Garzeł Antas Kaczor Sunday Czajka Kajda Wasilewski

Górnik: Sotnicki, Górski, Świstak, Szymonik, Kubik, Gruszka, Łukaczyński, Wtorek, Kisiel (Filipowski), Nowak


Mecz Górnika Wieliczka z Hutnikiem miał się pierwotnie odbyć bez udziału kibiców Hutnika. Jednak, mimo tego, na sektorze gości, pojawiło się około 90 fanów z Nowej Huty, oraz zapewne wielu fanów na trybunie głównej. Kibiców gospodarzy było ok. 200. Jak zwykle, miejscowi kibice nie zaprezentowali niczego godnego uwagi. Wręcz przeciwnie, młodzi kibice, o bardzo niskiej średniej wiekowej, zaczęli wyzywać drużynę z Suchych Stawów, bardzo niskich lotów sposobami. Jedynie czasem, dopingowali oni swoją drużynę. Jednak doping ten jest bardzo przeciętny. Kibice Hutnika od czasu do czasu prowadzili dosyć głośny doping. Po meczu piłkarze podziękowali kibicom za doping. Doszło jednak przy tym do drobnego incydentu, kiedy kibic Hutnika, pytający się Wasilewskiego, ile razy celnie zagrał, w odpowiedzi usłyszał bluzgi. Jednak sytuacja się uspokoiła. Również sędzia prowokował kibiców swoim zachowaniem, i decyzjami. Więcej kibicowskich wrażeń tego dnia już nie było.
Na boisku tego dnia zobaczyliśmy zupełnie odmienioną drużynę Hutnika. Wprawdzie skład wiele się nie zmienił, ale piłkarze z pewnością zagrali bardzo dobry mecz, pełen walki. Od początku gra Hutników mogła się podobać. Pierwszym tego owocem, z pewnością może być to, co stało się w 28 minucie. Kajda przyjął piłkę w prawym narożniku pola karnego. Zmylił obrońce i uderzył na bramkę. Piłka odbiła się od słupka, i minęła byłego bramkarza Hutnika, popularnego "Soto". 0:1 dla Hutnika! Hutnik grał bardzo mądrze, i częściej był też przy piłce. W 38 minucie, po rzucie rożnym, do piłki dochodzi Zając, który główkuje. Trafia on jednak w Sotnickiego.
Do ostatniej interesującej akcji, w 45 minucie, możemy zaliczyć bardzo ładny strzał Kubika z rzutu wolnego. Piłkę jednak wybronił Brzeziański. Pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym i zdecydowanym prowadzeniem Hutnika 0:1.
Pierwszą interesującą sytuację w drugiej połowie miał Hutnik. Po rzucie rożnym, piłka zatrzymała się w bardzo niewielkiej odległości od bramki. Doszło do dużego zamieszania, piłka jednak została wybita przez obrońców. Hutnik nastawił się w drugiej połowie defensywnie, i postanowił rozbijać ataki gospodarzy. W późniejszych minutach na boisku nie działo się nic ciekawego. Dopiero w 69 minucie, nudę przerwała drużyna Zielono-Czarnych. Po wrzutce w pole karnym, wygrany został przez piłkarza z Wieliczki pojedynek główkowy. Do piłki dopadł Skiba, i strzelił podobnie jak Kajda w I połowie spotkania. 1-1. Cztery minuty później, Sunday minął wszystkich rywali slalomem, biegnie na skrzydło, skąd podaje do Wasilewskiego. Główka "Wasyla" trafia w słupek. Sędzia i tak odgwizdał spalonego. Na 8 minut przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze podwyższyli swoje prowadzenie, po bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Piłkarz, który zdobył bramkę, ze stuprocentową pewnością był na pozycji spalonej. Sędzia jednak "przypadkowo" tego nie zauważył. Sędzia nie zauważył również faulu na zawodniku Hutnika. To chyba nie było niedopatrzenie, lecz zwyczajna korupcja. W taki oto, nieuczciwy do końca sposób, podobnie jak rok temu, Górnik zwyciężył na swoim obiekcie Hutnika. Z pewnością to jednak Hutnik grał lepiej, i warto pochwalić wszystkich piłkarzy. Niestety, z powodu dziwnych decyzji sędziego, Hutnik musiał pogodzić się z kolejną porażką.




huteusz, 11 kwiecień 2008 20:17:51 0 Komentarzy ˇ 1297 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice